piątek, 27 listopada 2015

Prolog




Witajcie!

Mam na imię Elsa i mam 18 lat. Mieszkam w Arendelle, małej miejscowości na północ od stolicy Norwegii. Myślę, że nie będę opisywać mojego wyglądu i po prostu wstawię  zdjęcie. Mam siostrę Annę. Jest to bardzo optymistyczna, rudowłosa, troszeczkę piegowata , rozgadana, szczera, nadpobudliwa osóbka mająca 17 lat. Ja jestem jej całkowitym przeciwieństwem. Strachliwa, nieśmiała, ironiczna, mądra, książkowo-molowa, dziewczyna z mocą lodu i śniegu. Nie pomyliłam się. Tak… mam tę moc od urodzenia i jakoś jeszcze nie przypadła mi do gustu. Jak się denerwuję- zamrażam wszystko w promieniu 9 mil. Jak jestem smutna- rozpętuje się śnieżyca. Nie no, mówię serio! Raz jak byłyśmy z rodzicami na Teneryfie to zrobiłam małą burzę śnieżną, bo mama nie chciała mi kupić loda.(miałam wtedy 7 lat)
Anna
Ostatnio moja kochana siostrunia wymyśliła, że pojedziemy na Zieloną Szkołę do Wielkiej Brytanii. Uwielbiam londyńskie klimaty i te widoki na pola do gry w golfa(oczywiście podczas zachodu słońca bo w golfa nie gram). Nasi rodzice się zgodzili i teraz się pakujemy bo jutro wyjeżdżamy. Mamy lecieć samolotem na lotnisko w Londynie, a później autokarem razem ze wszystkimi.
Muszę kończyć, bo Anna wpadła mi do pokoju krzycząc, że nie ma się w co ubrać.
Narka!

3 komentarze: